1000 złych uczynków

o wyprawie do Rzymu W 2000 roku, po prawie 3 letniej przerwie w reżyserii, na ekrany kin weszła epicka opowieść "Gladiator", której koszty realizacyjne wyceniano na ponad 100 milionów dolarów. Obraz okazał się wielkim sukcesem finansowym i artystycznym (pięć Oscarów w tym dla najlepszego filmu roku). Krytycy mówili o powrocie do najwyższych standardów kina historycznego z lat 60-tych. "Gladiatora" porównywano do "Ben Hura", "Spartakusa" czy "Lawrence'a z Arabii"

Jane Austen nie jest może postacią 1000 złych uczynków pierwszych stron gazet, ale od pokoleń, ba, od stuleci ma rzesze swoich wiernych miłośników, a częściej miłośniczek. Jeśli ktoś nie kojarzy, to zwykle wystarczy rzucić kilka tytułów: Duma i uprzedzenie, Rozważna i romantyczna, czy Emma. Tak, twórczość panny Austen to klasyka angielskiego romansu, a chyba nawet światowej powieści w ogóle. W Wielkiej Brytanii, w plebiscycie na najpopularniejszego pisarza dała się wyprzedzić tylko J. R. R. Tolkienowi.


Marc Webb prowadzi negocjacje w sprawie napisania scenariusza oraz wyreżyserowania na jego podstawie filmu. "Age of Rage" miałby być połączeniem "Ludzkich dzieci" i "Władcy much". Na razie nic więcej nie wiadomo na temat samej historii.

Obraz powstanie dla studia Fox Searchlight. Webb zrobił już dla niego komedię romantyczną "500 Days of Summer" z Zooey Deschanel i Josephem Gordonem-Levittem w rolach głównych. Film zadebiutuje w kinach w przyszłym roku.

Webb zaczynał karierę jako reżyser wideoklipów do piosenek Snow Patrol, Miley Cyrus i Green Day. sprzęgło vw golf Kuternoga wnuka niezwykle oddycha nieprzyzwoite kaloryfery.